Roztrzepane, wiecznie spóźnione, gubiące wszystko, co się da i zapominające o najważniejszych rzeczach. Czy takie dwie są w stanie przeżyć na końcu świata? Czy jest możliwe, że wszystko pójdzie po ich myśli? Czy czeka je tylko seria niepowodzeń? Dwa pokolenia blondynek w Indiach. Moja podróż z mamą.
Blog > Komentarze do wpisu

Z punktu A do punktu B

Nie sądziłam, że największym problemem okaże się przechodzenie przez ulicę. Moja mama w obliczu tutejszego szaleństwa drogowego dostaje stuporu i na nic się zdają wszelkie próby ciągnięcia za rękę. Jeśli nie wrócimy do Polski i ktoś będzie nas szukał to znaczy, że cały czas stoimy po drugiej stronie ulicy.

Pozdrawiam.

Amritsar nocą

ruch

poniedziałek, 18 lutego 2013, anejtej

Polecane wpisy

Komentarze
angge
2013/02/18 21:04:08
Fajnie, na przyszłość będę już wiedziała, a nie martwiła się, że macie kolejną przygodę z cyklu z" z piekła rodem". Jak długo nie pojawia nie nowy post na blogu oznacza.......,- że zaczełyscie przechodzić przez ulice, uff:)